54 4 Nie lękaj się, bo już się nie zawstydzisz, nie wstydź się, bo już nie doznasz pohańbienia. Raczej zapomnisz o wstydzie twej młodości. I nie wspomnisz już hańby twego wdowieństwa. [...]
25 8 raz na zawsze zniszczy śmierć*. Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza*, odejmie hańbę od swego ludu na całej ziemi, bo Pan przyrzekł. [...]
28 21 Zaiste, Pan powstanie, jak na górze Perasim*, jak w dolinie Gibeońskiej się poruszy, by dokonać swego dzieła, swego dziwnego dzieła, by spełnić swe zadanie, swe tajemnicze zadanie.